Rozdzial 1
Patrzenie w sufit przestało być interesującym zajęciem jakąś chwilę temu. Wywód Pana Hansa na temat kultury Greków co raz bardziej przelatuje jej przez uszy .Swoją droga jakże nie pasuje do niego mówić per Pan zdecydowanie bardziej pasuje do niego Jonatan z oczywistych względów nie mogą się tak do niego wzracać . Ma zaledwie 24 lata mimo tego wszyscy bardzo go szanują może dlatego, że traktuje ich bardziej tak jak by tego chcieli, nie umknie też niczyjej uwadze, że jest bardzo przystojny. Boże o czym ona myśli to nauczyciel.Lili rzuca spojrzenie na klase. Wszyscy wydają się być zainteresowani wykładem, dziewczyny może samym Panem Hansem. Ale ona nie może utrzymać swoich myśli przy lekcji. Może po prostu umieją udawać lepiej niż ona pewnie większość jest zanudzona na śmierć. Przecież lubi historię, jak cała reszta uczniów . Właśnie dlatego znajduje się w klasie o takim a nie innym profilu. Ale dzisiaj jakoś nie może się skupić. Obrzuca klasę jeszcze jednym spojrzeniem. Dostrzega Violette swoją najlepsza przyjaciółkę piszącą pod ławka smsa. Zdaje się, że i ona porzuciła Greków i zajęła się czymś innym. Pewnie pisze do swojego chłopaka Christophera. Na myśl o nim Lillien czuje ukłucie w żołądku Czemu za każdym razem kiedy przypomina sobie, że są razem ogarnia ją to dziwne uczucie? Bronila się przed tym długo ale chyba w końcu musi przyznać, że tym co odczuwa jest zazdrość. Ale przecież ona taka nie jest, nie zazdrości niczego swojej przyjaciółce zawsze życzyła jej jak najlepiej i oczywiście nadal tak jest. Nie ulega jednak wątpliwości, że to zniszczyło przyjaźń całej trójki. Tak, przyjaźnili się od pierwszej klasy gimnazjum, teraz kończą pierwszą klasę liceum. Odkąd pamięta zawsze wszystko robili razem czyli we trojkę. Nawet nie wie kiedy to wszystko się stało jak mogła być tak głupia i nie zauważyła wcześniej, że mają się ku sobie. Mimo wszystko nie zmieni tego, nie chce, a może raczej nie może. Nie spędzają ze sobą już tak dużo czasu, to znaczy ona nie, bo oni cieszą się swoim towarzystwem w każdej wolnej minucie. Boi się, że ich straciła, że nie jest już dla nich ważna. Przenosi spojrzenie na siedzącego w sąsiednim rzędzie Chrisa. On też stuka w ekran swojego telefonu jednak nawet nie stara się tego ukryć mimo wyraźnego zakazu pana Hansa. Chris zawsze taki był, nie zależało mu czy zostanie przyłapany czy nie. Z zamyślenia wyrywa ją głos nauczyciela:
Patrzenie w sufit przestało być interesującym zajęciem jakąś chwilę temu. Wywód Pana Hansa na temat kultury Greków co raz bardziej przelatuje jej przez uszy .Swoją droga jakże nie pasuje do niego mówić per Pan zdecydowanie bardziej pasuje do niego Jonatan z oczywistych względów nie mogą się tak do niego wzracać . Ma zaledwie 24 lata mimo tego wszyscy bardzo go szanują może dlatego, że traktuje ich bardziej tak jak by tego chcieli, nie umknie też niczyjej uwadze, że jest bardzo przystojny. Boże o czym ona myśli to nauczyciel.Lili rzuca spojrzenie na klase. Wszyscy wydają się być zainteresowani wykładem, dziewczyny może samym Panem Hansem. Ale ona nie może utrzymać swoich myśli przy lekcji. Może po prostu umieją udawać lepiej niż ona pewnie większość jest zanudzona na śmierć. Przecież lubi historię, jak cała reszta uczniów . Właśnie dlatego znajduje się w klasie o takim a nie innym profilu. Ale dzisiaj jakoś nie może się skupić. Obrzuca klasę jeszcze jednym spojrzeniem. Dostrzega Violette swoją najlepsza przyjaciółkę piszącą pod ławka smsa. Zdaje się, że i ona porzuciła Greków i zajęła się czymś innym. Pewnie pisze do swojego chłopaka Christophera. Na myśl o nim Lillien czuje ukłucie w żołądku Czemu za każdym razem kiedy przypomina sobie, że są razem ogarnia ją to dziwne uczucie? Bronila się przed tym długo ale chyba w końcu musi przyznać, że tym co odczuwa jest zazdrość. Ale przecież ona taka nie jest, nie zazdrości niczego swojej przyjaciółce zawsze życzyła jej jak najlepiej i oczywiście nadal tak jest. Nie ulega jednak wątpliwości, że to zniszczyło przyjaźń całej trójki. Tak, przyjaźnili się od pierwszej klasy gimnazjum, teraz kończą pierwszą klasę liceum. Odkąd pamięta zawsze wszystko robili razem czyli we trojkę. Nawet nie wie kiedy to wszystko się stało jak mogła być tak głupia i nie zauważyła wcześniej, że mają się ku sobie. Mimo wszystko nie zmieni tego, nie chce, a może raczej nie może. Nie spędzają ze sobą już tak dużo czasu, to znaczy ona nie, bo oni cieszą się swoim towarzystwem w każdej wolnej minucie. Boi się, że ich straciła, że nie jest już dla nich ważna. Przenosi spojrzenie na siedzącego w sąsiednim rzędzie Chrisa. On też stuka w ekran swojego telefonu jednak nawet nie stara się tego ukryć mimo wyraźnego zakazu pana Hansa. Chris zawsze taki był, nie zależało mu czy zostanie przyłapany czy nie. Z zamyślenia wyrywa ją głos nauczyciela:
- Na dzisiaj koniec możecie iść.
Jakie szczęście, że wypuścił ich
dzisiaj wcześniej. Lilli wybiegła z sali pierwsza, zbiegła po schodach i rusza
w stronę domu. Pierwszy raz od długiego czasu spędzi piątkowy wieczór sama.
Viola i Christopher idą na randkę. Może najwyższa pora żeby ona tez sobie kogoś
znalazła albo poszukała nowych przyjaciół. Nie to głupie przecież nie można tak
po prostu się zakochać i od tak obdarzyć kogoś takim samym zaufaniem jak Chrisa
i Viole no i kto mógłby pokochać ją. Gdy dotarła do domu rzuciła krótkie cześć
swojej mamie i wbiegła po schodach do swojego pokoju. Walnęła torbę w kąt,
przecież dzisiaj piątek nie będzie więc odrabiać pracy domowej. Siada przy
biurku i włącza laptopa którego dostała na urodziny od taty zeszłego roku. Odpala
najnowszy kawałek Rihanny i pośpiewując pod nosem włącza facebooka. Nie jest od
niego uzależniona jak większość nastolatków ale lubi być na bieżąco.
Przegląda również aska, zapytaj,
tumblra wszystko zajmuje jej jakieś 30 minut. Z powrotem wchodzi na facebooka.
Widz, że jej kolega udostępnił stronę 6obcy. Ah tak już sobie przypomina to ta
strona na której można rozmawiać anonimowo z losową osobą. Po chwili namysłu wchodzi
i zaczyna konwersacje z bóg wie kim
-Cześć ;)
- cześć ;p
-Cześć ;)
- cześć ;p
2 godziny później
Nie do wiary, że nadal pisze z tym kolesiem. W sumie bardzo fajne zajęcie a nie znajomy okazał się bardzo przyzwoitą osobą. Nie dowiedziała się o nim za wiele nie chce za bardzo mówić o sobie ani zdradzać swojego imienia i nazwiska, odmówił wysłania zdjęcia twierdzi, że tak jest bardziej szczerze ponieważ ludzie za często oceniają się po wyglądzie. Lili wie tylko tyle, że pochodzą z tego samego miasta. Okazało się że tez lubi historię, mają podobny gust muzyczny i ostatnio oboje są trochę samotni. Lili jest w szoku, że trafiła akurat teraz na taką osobę. Rozmawiają jeszcze przez jakiś czas, bardzo dobrze im się pisze , Lil przyłapuje się na tym, że szczerzy się do ekranu ale nic na to nie poradzi.Wymienili się nawet numerami Gadu-gadu. Lili czuje, że chciała by mu jeszcze dużo powiedzieć ale nie może bo mama woła ją na kolację. Żegna go, wstawia minkę wysyłającą całuska dopisuje że ma nadzieje że za nie długo znowu porozmawiają, szybko dodaje go do kontaktów na GG i zbiega na dół.
Nie do wiary, że nadal pisze z tym kolesiem. W sumie bardzo fajne zajęcie a nie znajomy okazał się bardzo przyzwoitą osobą. Nie dowiedziała się o nim za wiele nie chce za bardzo mówić o sobie ani zdradzać swojego imienia i nazwiska, odmówił wysłania zdjęcia twierdzi, że tak jest bardziej szczerze ponieważ ludzie za często oceniają się po wyglądzie. Lili wie tylko tyle, że pochodzą z tego samego miasta. Okazało się że tez lubi historię, mają podobny gust muzyczny i ostatnio oboje są trochę samotni. Lili jest w szoku, że trafiła akurat teraz na taką osobę. Rozmawiają jeszcze przez jakiś czas, bardzo dobrze im się pisze , Lil przyłapuje się na tym, że szczerzy się do ekranu ale nic na to nie poradzi.Wymienili się nawet numerami Gadu-gadu. Lili czuje, że chciała by mu jeszcze dużo powiedzieć ale nie może bo mama woła ją na kolację. Żegna go, wstawia minkę wysyłającą całuska dopisuje że ma nadzieje że za nie długo znowu porozmawiają, szybko dodaje go do kontaktów na GG i zbiega na dół.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz